Fotograficzny minilab cyfrowy

 

Ostatnie dziesięciolecie to okres intensywnych zmian w fotografii. Spowodował to cyfrowy zapis zdjęć fotograficznych. Aparaty tradycyjne na błony negatywowe zaczęto zastępować aparatami cyfrowymi a wśród nich istotne miejsce zajmuje lustrzanka cyfrowa . Nie trzeba już płacić za film a zdjęcia można obejrzeć zaraz po ich wykonaniu. Walory te zyskiwaly szybko zwolenników pomimo gorszej jakości zdjęć.

Producenci minilabów zaczęli szybko dostosowywać swoje urządzenia do nowej technologii.Pojawiły się minilaby cyfrowe przenoszące pliki cyfrowe na papier fotograficzny www.foto-rynek.pl/papier-fotograficzny,75.html . Wymiana minilabów analogowych na minilaby cyfrowe przebiegała intensywnie przez kilka lat. Wszystko wskazywało, że wywoływanie zdjęć w minilabach na papierze będzie się dynamicznie rozwijać. Wydawało się, że zakłady fotograficzne będą produkować coraz więcej zdjęć.

 

Niestety, stało się inaczej !

 

Równolegle do rozwoju fotografii cyfrowej i wielu nowych urządzeń pojawiło bardzo niekorzystne zjawisko. Osoby fotografujące aparatami cyfrowymi przestali przenosić zrobione zdjęcia na papier fotograficzny. Ciekawość zostaje zaspokojona na poziomie obejrzenia zdjęć na ekranie monitora komputera. Zakłady fotograficzne zaczęły coraz mniej robić odbitek na papierze. Wydajne minilaby "zaczęły się nudzić". Mała ilość wykonywanych zdjęć zaczęła się przekładać na kłopoty z utrzymaniem stabilnej pracy chemii fotograficznej i zapewnieniem dobrej jakości zdjęć.Koszty amortyzacji w przeliczeniu na jedno zdjęcie poszły w górę. Na rynku pojawiły się minilaby termosublimacyjne - zużywające kilka razy mniej energii i pozbawione chemii fotograficznej. Szybko świat dostrzegł te dwie wartości i uznał je za nadrzędne istotne dla użytkowników tak więc rozwijał tą technologię.